poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Barbie Challenge?...

Działa? Działa. Tureckich napisów tu nie ma, ok.

Uwierzcie, że chciałabym, by to był żart. Niestety.
Hej. Z tej strony Augurey. Mam świadomość, że chwilę nie pisałam, ale czy to pierwszy raz? Ehh... sama już się przyzwyczaiłam, że publikuję coś raz na ruski rok, Wam też to radzę.
Aha, na wstępie od razu mówię, że ze wzrokiem wszystko w porządku... no i dziś wykonam wyzwanie o nazwie Barbie Challenge. Zostałam nominowana przez Klaudię z bezchmurne-msp.blogspot.com, która chyba mnie nie lubi. Niby kiedyś oglądałam te bajki, ale gówno pamiętam, ło matko. MSP opanował najgorszy motyw w historii, a teraz jeszcze Barbie muszę odwzorowywać - co tu się wydarzyło? Dokąd zmierza ten świat? To będzie najtrudniejszy challenge w moim życiu, mimo że polega tylko i wyłącznie na tworzeniu stylizacji...

🐍🐍🐍

1. Twoja ulubiona Barbie. 
Wait, wait, co ja często oglądałam? Na pewno coś o syrenach, bo miałam to na nagrywarce, to samo z Barbie-Roszpunką (było coś takiego, no nie?), i jeszcze cuś o wróżkach... jak leciało gdzieś w TV to zawsze i cokolwiek. Ja naprawdę nie wiem, co wybrać. Chwila, wygugluję jakieś imiona... a tak, mam. Pamiętam, że "Barbie w dziadku do orzechów" też widziałam parę razy... Oglądałam również "Księżniczkę i żebraczkę", "Księżniczkę i piosenkarkę", "Trzy muszkieterki", "Barbie w Opowieści Wigilijnej", "Akademię księżniczek" i... chyba kiedyś też "Jezioro łabędzie", "Perłowa księżniczka" i "Sekret wróżek" gugle pomaga, trochę sobie przypominam, ale z fabuły to nicość :D. Aha, no i to drugie o wróżkach,  skumałam, że było kilka części. No i to uwielbiałam, może odwzoruję tę całą... Elinę? Tylko którą część teraz wybrać... który jej wizerunek... lol. 
Pls, postawcie świeczkę na moim grobie. 
Jak wpisałam w grafikę to mi wyskoczyła lalka, zdjęcie z wiki, wbiłam tam, a tam wszystkie laleczki Eliny - w tym jedną z nich posiadam do dziś, leży gdzieś na dnie starego pudła, a nawet nie wiedziałam, że to ona, great. Kurde, teraz wszystkie outfity, które znajduję, to lalki, a tu bardziej chodzi o film... great x2...
Dobra, mam coś, chyba przejdzie. 


lalka ma ładniejszy fryz, ogólnie cała jest ładniejsza...
czemu mnie ten uśmiech przeraża ;_;


Normalnie tragedia. Zacznijmy od tego, że ma zupełnie inny odcień sukienki, nie wspominając już, z czego ja tę sukienkę złożyłam... zdawało mi się, że ta góra będzie pasować. Spódnicy szukałam przez jakiś czas, chciałam, by wyglądała na wykonaną z kwiatowych płatków, myślałam, że ta wybrana jakoś przejdzie, lecz myliłam się. Jak dla mnie podobieństwo jest naprawdę minimalne, a nadają je tylko buty - zielone baletki, które tak bardzo grają z resztą look'a, że idę się zabić, aha. Fryzura się nijak ma do oryginalnej, została upięta w zupełnie inny sposób. Teraz zaczęłam się zastanawiać, czy nie powinnam dać żółtej, bo kolor włosów Eliny podchodzi pod właśnie taki, z drugiej strony na różowej gierce wyszłaby z tego wielka masakra. Zapewne każdy z Was wie, jak wielkie pole do popisu posiadałam w sprawie skrzydeł. Przez swoją przezroczystość zdają się lekko fioletowe, jednak ich kolor wygląda tak:


Czyli prawie jak u naszej wróżki. Tylko wciąż pozostaje sprawa, z którą nic nie zrobię: kształt... meh. Oczywiście, jak to ja, (nie) zadbałam o szczegóły, musiałam dodać jeszcze naszyjnik, tyle że nie z motylkiem, albo takiego w ogóle nie ma, albo ja już oślepłam, obstawiam to drugie. (; To będzie takie 5/10 wait, 5/10 czy tragedia?
2. Twój ulubiony wróg Barbie. 
Że kto? Eee... okej. 
Znalazłam na samequizy (ta desperacja, o boziu) quiz "Czy dopasujesz czarne charaktery do odpowiednich bajek Barbie?", chyba trochę pomoże. Nie, nie powiem, ile mam procent, bo zlamiłam po całości. XD
A, dobra, mogę wziąć tę babę z "Barbie i podwodna tajemnica", bo jak wspominałam, to była jedna z moich fav części. Quizie... jak ona ma na imię? Aa, Eris, dobra, thx... google search...
... wiecie co, powinnam jednak rozważyć, że na MSP nie ma ogona... z drugiej strony... już kiedyś odwzorowałam syrenę i wyszło mi ciulowo, więc wątpię, że da się gorzej. 
Wait, znalazłam jakąś wersję z nogami, a co tam, idę na łatwiznę!


Wzięłam taką wersję, jak jeszcze nie do końca jej ogon zniknął, ale musiałam, bo druga, którą znalazłam, była maleńka i miała okropną jakość. ;/


Hahah, jeszcze gorzej. Nie ukrywam, zaryłam. W sumie kto by się nie uśmiał? A ja narzekałam, że poprzednie odwzorowanie to okropność. A jednak nadal nie rozwaliło systemu, bo patrząc na stylizacje, przy których wzoruję się League of Angels II, mogę spokojnie wystawić dziesiątkę (ale tego nie zrobię). Pomijając kolorystykę, najbardziej rozbraja to coś na łeb. Pamiętam, że użyłam tego w look'u Królowej Zarazy. Też jakoś nie byłam z niego dumna. Sama nie wiem, jak to COŚ opisać. Jest po prostu dziwnym cosiem i... lepiej skończę nawijać, robi się dziwnie. MS wygląda przez to na łysą, fryzura jest na tyle krótka, że prawie w ogóle jej nie widać (loczka na czole szukałam, ale nie zauważyłam, więc znajduje się on przy uchu, rip). Wzorki na topie jakoś tak mi się skojarzyły, dlatego go wybrałam - i teraz widzę, że w ogóle nie przypomina oryginału... W sumie jedyne, co jakoś ujdzie, to złota bransoletka, niestety tylko na jedną rękę, podczas gdy Eris nosi je na dwóch. Spódnicy sama nie potrafię wytłumaczyć, mocne 2/10, nara.  
3. Twój ulubiony pomocnik Barbie.
Wait, what? Omajgasz, tego chyba nigdzie nie wyszukam... ;/ Ogólnie trochę nie kumam polecenia... znowu wezmę jakiegoś randoma i będzie git. Hmm... kogo łatwo odwzorować?... Klaudia mi napisała, że dużo tego było, i że może być nawet żebraczka z "Księżniczka i żebraczka". Dobra, to ja wezmę coś w tym stylu... piosenkarka z "Księżniczki i piosenkarki" chyba przejdzie, no nie? Na wiki pisze, że miała na imię Keira.


Wiem, jakość okropna - ciężko było mi znaleźć jakiekolwiek dobre zdjęcie.


Ło matko, to mi akurat wyszło (sama się dziwię, że to piszę). Wszystko tu jest ruszoffo fioletowe, w dodatku buty pasują tak bardzo, a więc wcale mi się nie podoba (chociaż ofc lepsze to niż numerek 2!). Tu jednak chodzi raczej o podobieństwo, a to jest niemałe. Jako pierwsze wybrałam włosy - oklapnięte, że tak się wyrażę, z grzywką zaczesaną na bok. Ułożenie identyczne, tylko kolor... powinnam chyba wybrać odcień wyżej, teraz tak jakoś bardziej mi pasuje. Trochę przeszkadza mi opaska, nie mogłam znaleźć lepszej, zresztą niedokładnie ją widziałam, dlatego jest jak jest. Ogółem z dodatkami zaliczyłam fail'a, ślepa aż tak drastycznie, nie potrafiłam zidentyfikować koloru naszyjnika, zamiast fioletowego dałam biały, gj me. Sukienki szukałam długo, żadna mnie swym podobieństwem nie urzekła, to się przesiadłam do kategorii "Topy i bluzki", rzuciła mi się w oczy ta błyszcząca góra z paskiem, dokładnie czegoś takiego potrzebowałam, pomińmy już szczegół, że na pasku zamiast gwiazdy znajduje się ozdobna kokardka. Do tego dopasowałam tiulową spódnicę, której barwa sprawiła mi lekki problem, wahałam się, czy nie wziąć takiego wchodzącego raczej w róż, w końcu żaden nie wyglądał idealnie, chyba ze względu na brak brokatu. Te kozaki to już tak trochę na odwal, niby zdawało mi się, że podobne, ale teraz takie średnie... wątpię jednak, czy wykopałabym jakieś inne, co w miarę przypominają wzór. Całości dam takie 8/10, czyli naprawdę dobrze. 
4. Najgorsza postać z Barbie.
Kurde, skąd ja mam to wiedzieć? Jak byłam mała to lubiłam wszystkie, jakie znałam. ;__; Klaudia mnie serio nie lubi. Idę po jakąś podpowiedź! Aha... podobno "Barbie w świecie gier" to chał. to miała być "moja opinia", wiem, ale serio, nawet mój mózg nie jest aż tak zryty, aby ogarnąć barbi Gry moim życiem, ale patrząc na to, że to Barbie, zapewne gra to będzie jakieś ruszoffe pszesuocenje, w które nawet grać się nie da. Zaraz luknę na fabułę na Filmweb'ie. Próbowałam też wyguglować jej imię, ale niewiele to zdziałało. Może to po prostu Barbie? 
"Przygotuj się na turbodoładowaną przygodę! Gdy Barbie zostaje w magiczny sposób wciągnięta w świat swojej ulubionej gry wideo, staje się jedną z pojawiających się w niej, ścigających się na wrotkach postaci. W grze poznaje nowych przyjaciół: uroczego Pana Chmurkę oraz Bellę, księżniczkę na rolkach. Razem dowiadują się, że pewien złośliwy Emotkowy Wirus chce przejąć kontrolę nad całą grą. Podczas wspólnej podróży z poziomu na poziom Barbie musi przemieniać się oraz wykazać się niespotykanymi umiejętnościami i nieszablonowym sposobem myślenia, aby ocalić zespół i wygrać grę!"
A-h-a. Coś mi to jedzie Sroj Luną. Tsia, już wiadomo, co robić... 
(Przepraszam za wielkość czcionki, staram się ją zmienić, ale blogger się buntuje!) 



O JA, KLAUDIA, ŻEŚ NIE MÓWIŁA, ŻE TO JEST JAKIEŚ POSRANE ANIME. 
W dodatku już widzę, co to za gra...
That's MSP!



Tu wstawiłabym pewnego mema, ale mogą to czytać dzieci (jakbym nie miała tego gdzieś, i jakby te dzieci nie znały już przekleństw, heheh). No więc trochę go przerobię: odwalone perfekcyjnie. 👌 Trochę... nie, BARDZO przypomina ruskie anime. Heh. Ten look rozwalił system, normalnie lepsze od dwójki. Mry.
Nie mogło tu braknąć kurewialnych (ej, ałdżi, to w końcu uważasz na dzieci czy nie? no zdecyduj się...) mangowych oczu. Co do kitek, miałam zupełnie inny plan, ale uznałam, że ze względu na różową grzywkę i, niestety, nie tylko, wezmę te. Strasznie te pasemka przeszkadzają. Poprzednia fryzura miała identyczne ułożenie jak włoski barbi, ale nie mogło tu przecież zabraknąć kOfFfFaNeQqQo pSzEs fSzYzDqQqIh fCaLe nJe pLaZdIqQqOfFfEqQqO rUsZu! Zaraz po tym wybrałam spódnicę: dobrze ją pamiętam, pochodzi ze znienawidzonego przeze mnie motywu o emoji. Od razu wiedziałam, że ją wezmę, tak jakoś mi się skojarzyła. (Nawet się nie męczyłam z przeszukiwaniem sukienek, przeczuwałam, że takiej nie będzie.) Top sprawił mi większy problem, wyglądało to tak, że niby już jeden brałam i fajnie, ale potem znowu zmieniałam zdanie, bo czegoś brakowało, także wcale nie widzicie tego, że odkrywa brzuch (co?! jak tak można?! to złe dla dzieci! to już nie jest barbi!11). Całości musiały dopełnić ochraniacze na kolana (z serduszkiem niestety nie było, albo, jak już wspominałam wcześniej, oślepłam doszczętnie) oraz rolkowrotkocośtamnakółkachnwmjedenchj, pochodzące z motywu "Cośtam Kukiz('15)". Ogólnie wyszło perfekt, trzym no dziesiątkę, aha!
5. Najładniejsza postać z Barbie.
Ale ja naprawdę tego nie wiem! Nie znam tych wszystkich postaci, do cholery jasnej... według mnie i tak każda jest różową brzydką landryną. Zaraz, nie, ta z "Opowieści Wigilijnej"... ta cała Eden, nie jest różowa! Ale fryz ma ohydny... to nie... Merliah z "Podwodnej tajemnicy" jest ładna, ale zbyt różowa... nie, ja zaraz oszaleję! Dlaczego akurat ja mam to robić?! Ratunku! Nie potrafię! Crii... zaraz, coś jeszcze mi się przypomina, "Barbie i magiczne baletki" - to chyba jakoś tak raz oglądnęłam, ale dziewka jest znowu ruszofa... Dobra, dajmy na przykład... Odettę z "Jeziora łabędziego". Jej sukienka jest w delikatnych, pastelowych kolorach, a nie rażącym, jaskrawym różu.


Dobra, nawet ujdzie, chociaż i tak nie jest najpiękniejsza...  


Mam już dość barbi, chcę to nareszcie skończyć. Powiem krótko: wersja MSP bardziej mi się podoba niż oryginalna barbi. Sukienkę wróżki chciałam wziąć od początku, ale nigdzie w sklepie nie mogłam jej znaleźć (co potwierdza mą ślepotę), więc ostatecznie zanurzyłam się w śmiercionośnej brei aka moich starych "lukach" (no w oczy razi, może dlatego właśnie nie potrafiłam nic odszukać), po kliknięciu kup pokazała się w sklepie, oto właśnie dowód, że jestem ślepa, skoro po dwukrotnym przeszukaniu sukienek i tak ją przegapiłam. Mimo początkowego skojarzenia, teraz uważam, że wcale nie jest taka perfekt, tak samo fryzura, ale będę szczera - nie chciało mi się jej szukać, a te włosy wyglądają dobrze, też są rozpuszczone, no czego jeszcze? Dobrze, że baletki miałam już dawno zlokalizowane po użyciu ich w odwzorowaniu pierwszym. Przy wybieraniu akcesoriów byłam już na tyle zdesperowana, że wzięłam randomowy naszyjnik i pierwszą z brzegu koronę ozdobioną kryształem. Mimo to jakoś wszystko do siebie pasuje i wygląda całkiem ładnie, co. No, podobieństwo bym oceniła na jakieś 6,5 pkt, najlepiej nie jest, ale da się zakumać, że to właśnie Odettę miałam zamiar odwzorować.

🐍🐍🐍

Kurde no, chciałam na koniec parę... ciekawych memesów wstawić, ale nie zrobię tego, bo mam dołą, w niektórych częściach notki można to zauważyć. Pa.  

środa, 2 sierpnia 2017

N A B O R Y !

Hej, cześć, witajcie. Z tej strony Karolina bądź Karo, jak kto woli. Tak, wiem, blog się wali, przepraszam, jednak chcemy go razem z Igą odratować, wiec postanowiłam zrobić konkurs na redaktora. Niedługo również wybije 20k wyświetleń, wiec wyczekujcie jakiegoś konkursu. Jesteśmy przygotowane na to, że nikt się nie zgłosi, ale bądźmy dobrej myśli. Okej, bez przedłużania, przechodzę do rzeczy.
zgłoszenie skopiowane z zakładki, którą usunęłam
Jak powinno wyglądać zgłoszenie?
Coś o Tobie - imię, wiek, zainteresowania (można napisać coś jeszcze, ale chce podstawowe informacje o Twojej osobie, abym mogła Cie lepiej poznać).
Coś o MSP - nazwa na naszej gierce, od kiedy w nią grasz, jak znalazłaś/eś grę.
Bloggowanie - od kiedy blogujesz, czy pisałeś/aś na jakimś blogach (jeżeli tak, to możesz je wymienić).
E-mail - bez niego nie będę w stanie Cię zaprosić do prowadzenia bloga.
Szukamy osób na stałe! Wymagamy co najmniej 1-2 notek tygodniowo. Zgłaszać się można do 14.08, natomiast, jak zobaczę, że kogoś zgłoszenie mi się podoba i jest dobrze napisane, przyjmę go od razu, ponieważ potrzebni są Nam redaktorzy od zaraz. tak, wiem, nie umiem pisać postów z naborami. Przepraszam za dwie różne czcionki, ale nie chciało mi się przepisywaćXD
Zapraszam do zgłaszania się tutaj, w komentarzu.
~ Karolina&Iga

sobota, 29 lipca 2017

Co dalej...?

 Hej.
Nie będę wstawiać ani przywitania, ani loga. To tylko post informacyjny dotyczący końca mojej przygody z tym blogiem. Tak, odchodzę. Nie powiem, jest mi trochę szkoda, bo jestem tu od paru miesięcy, jednak po co to ciągnąć, jeśli i tak nie piszę? Długo z tym zwlekałam, bo nie chciałam odchodzić. Od jakiegoś czasu myślałam, że może jednak uda mi się tu zostać. Bo wierzyłam, że chciałam tego. Teraz nie jestem w stanie powiedzieć czy na pewno. Nie mogę powiedzieć, że jestem pewna. Ale wiem jedno. WIERZYŁAM, tylko, czy to jest to? Czy wystarczy mieć nadzieję, czy trzeba to NAPRAWDĘ chcieć. Wydaje mi się, że to drugie, ale na 100% tego nie wiem, może kiedyś się dowiem. Pisanie na tym blogu nie sprawia mi już przyjemności. Nie jestem wspaniałą redaktorką, wiem. Chyba lepiej odejść i 'dać miejsce' nowej osobie. Może kiedyś uda mi się tu wrócić.
Dobra, nie będę już więcej się rozpisywać, bo nie ma potrzeby. To co miałam napisać, napisałam.
 ~Basia
P.S. Przepraszam.

poniedziałek, 24 lipca 2017

Ewolucja ry... twarzy mojej MS.

Cześć! Tutaj Ałdżi, której posty po prostu leżą jeśli chodzi o systematyczność... Wybaczcie, jestem nieogarnięta i leniwa. Zawsze wolę sobie pogierzyć w LoA II i wszystko odkładam, eh. Cud, że w ogóle coś piszę. Nie miałam ani jednego pomysłu na posta, MSP nie jest jakąś mega kopalnią fajnych tematów, ale w końcu przyszło mi do głowy przedstawić długą i powolną ewolucję wyglądu mojej lalki. Oczywiście mam na myśli oba konta, bo na tym nowym nie zmieniałam twarzy zbyt wiele razy (trochę przerobiłam ją ostatnio, stąd ten jakże odgrzewany wpis). Przy okazji zobaczycie moje stare look'i, bo stamtąd zamierzam wziąć screeny mordek. Uwaga! Może Wam wypalić oczy, nie polecam.

🐍🐍🐍

(Od teraz będę używać takiego przerywnika. Ten w formie zdjęcia mi się znudził.)

1. NUP.


#widze_cie

Razi w oczy. Aha, to nie moja pierwsza mordka, ale pierwsza, jaką posiadam w look'ach, nie zmieniła się jednak bardzo - miałam tylko ciemniejszy odcień skóry, ponieważ nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak jego zmiana przy robieniu konta. Genius. No cóż, jedyne rzeczy, które jakoś wyglądają to nos i karnacja, oczywiście była brzydsza, ale kupiłam nową niemal natychmiast (no... po jakimś czasie, kiedy wreszcie zebrałam sc... były wielkie zakupy żółtych włosów i ruszowych sukienek, często zresztą bez zmian koloru... ah, klasyka). Wydaje mi się, że obecne piegi jakś to ratują, choć czy to naprawdę da się uratować? Przez barwę tęczówek dostałam raka - ogólnie kształtu oczu też nie lubię, mimo to mogło być gorzej, sama się dziwię, że wybrałam taki, a nie te małe gałki z pojedynczymi rzęsami. Uśmiechu w odpychającym kolorze nie skomentuję. Ja myślałam, że to wygląda ładnie. KILL ME. 

2. Emosek.


Hah, ten luk. XD Wkrótce po rozpoczęciu gry zaczęłam fazę EMOSKA, z której niestety nie mam żadnych stylizacji, ale pamiętam, że zamiast na różowo, ubierałam się tylko na czarno, czasem było coś szarego. Tu niewiele zmieniłam, tylko zmieniłam uśmiech (zaczynam myśleć?!) na czarny botoks. Teraz, jak tak patrzę, to nawet nie wygląda strasznie, okropnie i nie wiadomo jak odpychająco. Nawet da się znieść. 

3. Sama nie wiem, co to ma być.


(Ten luk miał iść na konkurs, ale potem zrobiłam inną jego wersję, z zakrytą twarzą.)
Mam tylko 2 stylizacje z tym ryjem (no, poprzedni się znalazł tylko w jednej). Iii... błagam, trzymajcie mnie. Jak to wygląda? Już nie mówię o samym look'u, ale... Proszę. Umieram na raka. Niby zmieniłam oczy na wielki plus, choć kolor wciąż taki sobie, lecz... widzicie ten makijaż? Jprdl, co ja sobie myślałam? Różowy cień i czarna szminka? Gorzej mi? Ehh. 

4. I'm scared. 



Boże, look znośny, ale ta morda mówi "Przyjdę po ciebie w nocy i cię zgwałcę". Co to kuźwa ma być?! Już wolałam poprzednie oczy, niż te ohydne sraczkowe! Dobrze, że przynajmniej z daleka da się je znieść. Makijaż wygląda w tym połączeniu trochę strasznie, jakby MS miała wory pod oczami. Te sztuczne rzęsy tylko wszystko zjebały. Usta jednak są jak zwykle NAJGORSZE. Skąd ja, do cholery, wytrzasnęłam ten kolor? *facepalm* O samym kształcie nie wspomnę. Zaraz, wspomnę - tylko tyle, że go NIENAWIDZĘ. Jest brzydki i dziwny, może ze względu na ten chory uśmieszek. Kupiłam go, ponieważ żadne z warg dla osób bez VIP (chciałam napisać VIP0, b o ż e.) nie podobały mi się. Dlatego też ciągle skakałam od jednych do drugich.

5. Nie mam pomysłu na nazwę.


Ja nie wierzę, jak mogłam odwzorować tę durną szlamę? ;/ Cieszę się, że to 2015 rok... 
O matko. Niby jest lepiej, niż poprzednio, ponieważ zmieniłam usta na ładniejsze, lecz niewiele ładniejsze. Postawiłam na plastikowo różowy botoks. To zdecydowanie nie wygląda zbyt pięknie...

6. Trochę to ogarnęłam...


... ale wciąż mi się nie podoba. Taa, trudno mnie zadowolić. Zmieniłam wiele: między innymi kolor warg, ten jest bardziej naturalny i zwyczajnie ładniejszy. Do tego dobrałam "ludzką" skórę, zamiast chorobliwie bladej. Rozczarował mnie cień do powiek - naprawdę delikatny, ledwo go widać (z tym tuszem do rzęs to już w ogóle)... eh. Odbiegając od tematu, jak ja mogłam kiedykolwiek nosić "Thick Lashes"? Teraz to bym się w życiu w to nie wbiła. 

7. Skąd się tu wzięła ta skóra? 


Wiem, żalowy look, ale zrobiłam to, jak wnioskuję po nazwie, do filmu mojej kol (nie jestem nawet pewna, czy go użyła). W tamtym okresie już dało się jakoś patrzeć na moje look'i, choć często nadal nie dopasowywałam kolorów, ale ten to jakaś tragedia. Tłuste włosy + nijak pasujące buty, great. Wracając do twarzy... WTF?! Sama nie wiem, skąd wytrzasnęłam ideę o zmianie cery na tak ciemną. Aktualnie nie chce mi się rzygać tylko na widok bladej skóry, choć cieszę się, że ta tu nieźle gra z ustami. Szczęśliwie, nie jest to jakiś pomarańczowy, brzydki odcień. Wciąż jednak nie zmieniłam oczu i makijażu. To wymaga interwencji.

8. Eee tam, podpatrzymy. ;]


To była prawdziwa rewolucja. Pod koniec 2015 naprawdę można było patrzeć na moją MS i nie wypalić sobie przy tym oczu, hehe. Ten look zrobiłam na sylwestra, pamiętam jak obudziłam się ze zbieraniem na 2 dni przed i przed kilka godzin zarabiałam na tę sukienkę. XD Całość mnie kosztowała jakieś 6-7 k sc, dlatego buty wyciągnęłam skądś z szafy. Ahh, zaczynam opisywać look, lepiej się ogarnę. Tutaj widać dość znaczącą różnicę: jasna karnacja, bladoróżowe, botoksowe usta, brązowe oczy za 250 sc, podobne do tych VIP'owych plus makijaż z... ee, cokolwiek to jest, to wystające. Jeszcze wtedy tego nie zasłoniłam. W każdym razie, tytuł tego etapu pochodzi od historii, w której to zobaczyłam kogoś o podobnej twarzy, dokładnie tym samym nosie, skórze i szmince. Noo, i tak troszeczkę podpatrzyłam... nikt nie zabroni, co? 

9. Nareszcie w pełni zadowolona!


Ten look stworzyłam już na koncie Augurey, lecz twarz posiadałam znacznie dłużej, również na milakotek73, ale nie chciało mi się tego przekopywać. Uległ zmianie kolor tęczówek, dodatkowo usunęłam te "noski" (że tak to nazwę) z makijażu. No, przy tej pozostałam przez jakiś czas, aż do 21 lipca tego roku.  

10. Teraźniejszość - Kto by się tego spodziewał? 


Noo, wiem, tak trochę... dziwnie. Ja sama nie myślałam, że zmienię twarz, w dodatku tak diametralnie, ale nigdy niczego nie planuję! Zaczęło się od tego, że zachciało mi się nagle białej skóry. Bardziej pasowałaby przecież do moich look'ów. Powiedziałam sobie jednak, że usta nie mogą pozostać w tym ohydnym kolorze! Jak by to wyglądało?! Stąd są... szare. Nie wnikać, skąd mi się to wzięło. Po prostu podobają mi się (zarówno na MSP, jak i w realu) chorobliwie blade oblicza z ustami jasnego koloru oraz... białymi tęczówkami? Zaraz, zaraz, co mnie strzeliło? Lubię białe oczy. W Simsach u Luncji też sobie takie wybierałam (tj. najjaśniejsze, jakie znalazłam, bo całkowicie białych nie miała). Następnie nasunęła się sprawa różowych pozostałości po tamtym makijażu, którego fragment dopasowałam do poprzedniej cery. No to pomyślałam, że cień też wybiorę inny. Tak właśnie znalazły tu miejsce okropnie długie rzęsy. Nos zmieniłam, ponieważbotak. Wielu osobom nie leży, ale ja uważam, że jest całkiem ładny. Ostatecznie wyszło mi coś takiego, niezbyt normalnego i droższego, niż myślałam. W końcu skóra kosztuje 300 sc. Całość - tysiąc ileś. Skompletowałam to w 2 dni, po przejściu tylko kilku room'ów, więcej mi się nie chciało. Ogółem jestem zadowolona, co prawda usta dałabym tu VIP'owe, ale i tak w większości stylizacji zakrywam część twarzy, więc wszystko pasuje! Yay. 

🐍🐍🐍

Wiem, nie popisałam się zbytnio z tą notką, ale jednak chciałam coś opublikować, ponieważ nie pisałam tyle czasu... W dodatku Rose odeszła (ripp), a to głównie ona w ostatnim czasie podtrzymywała ten blog. Czuję, że muszę wreszcie wziąć się do roboty, razem z resztą redaktorek.
Nie zamierzam się teraz specjalnie rozpisywać... po prostu cześć!


Mógłby mi ktoś to przetłumaczyć? Naprawdę ciekawi mnie jej... imię. ;) 

niedziela, 23 lipca 2017

Przepraszam, zawaliłam.

Cześć. Jestem Rose, inaczej Martyna.

Tak wiem, miała być tylko przerwa. Jednak po prostu nie daję sobie rady. Niby są wakacje, jednak uważam, że siedzenie pół dnia gapiąc się w laptop jest szaleństwem. Tak samo ilość blogów, które mam na głowie. Są one aż trzy. Naprawdę, to ciężka robota, aby napisać na każdym z nich co najmniej dwa na tydzień. 2x3=6. Czyli 6 na 7 dni musiałabym poświęcić na blogowanie. Ale dwa posty na tydzień to dla mnie mało.

Nie chcę pisać tekstów typu ,, jestem wdzięczna, za tą super przygodę, nigdy Was nie zapomnę, Boże płaczę, pamiętajcie o mnie, wzmocniliście mnie, Bożeee ''.

A może jednak chcę...?

Tak więc, bardzo dziękuję Idze oraz Karolinie za przyjęcie mnie do tego bloga, na serio, super jest, jednak po prostu sobie nie radzę.

Chciałabym życzyć wszystkiego co najlepsze tej stronce, Redaktorkom oraz Adminką.


No, ale jeśli jakoś się odmieni, będę miała więcej czasu przez dłuższy czas, to może jakoś wrócę...


Tak czy inaczej, musicie wiedzieć, że ciężko jest usunąć się z jakiegoś bloga. Serio.


Jeszcze raz wszystkim dziękuję, najzwyczajniej w świecie nie dawałam sobie z tym wszystkim rady.


Papa, jeszcze raz wszystkiego dobrego.

Po raz ostatni tu, Rose.



środa, 19 lipca 2017

PRZERWA! ~Rose

Cześć.

Dziś bez niczego, bo chciałabym ogłosić moją przerwę. Nie będzie mnie tutaj ok. tygodnia. Dlaczego?

Dostałam na Ravelle Admina. Wiem, chyba nie powinnam się tym chwalić. Postanowiłam spełnić swoje obowiązki i spiąć się na coś lepszego. Natomiast Annellia to był mój pierwszy, porządny blog na którym zagościłam, więc, może zabrzmieć to trochę chamsko, niemile, jednak po prostu jest on dla mnie ważniejszy.

Do tego mój laptop ostatnio łapie trochę lagów, o czym napisałam na Annelli, więc taki odpoczynek od chociaż jednego bloga zmieni go na lepsze.

Mam nadzieję, że zrozumiecie, w następny czwartek powinnam już z wami tutaj być ♥

Papa!

Powrót | Ocena looków moviestars z highscores

Cześć, witajcie! Z tej strony Starunia i witam was po dość długiej przerwie. Udało mi się zrobić na telefonie nowy przerywnik z powitaniem. Przygotowałam jeszcze jeden, ale to już kiedy indziej. Mam też wiadomość roboczą dla redaktorek i założycielki bloga dlaczego mnie znowu tyle nie było. < Proszę o przeczytanie tej wiadomości, to ważne. Jedyną rzecz, którą wam, czytelnikom mogę przekazać to jest to, że komputer mi się psuje przez co nie mogłam pisać postów, więc od dzisiaj [i dopóki nie będę miała nowego komputera] będę pisać posty na telefonie. Mam nadzieję, że to nie sprawi jakiegoś dużego problemu dla was. Dobra, dosyć już tej paplaniny i zapraszam do czytania!
Jak wskazuje nazwa posta, będę oceniać looki moviestars z highscores. UWAGA! To jest moja opinia na ten temat, więc proszę to uszanować i nie pisać potem głupot - dziękuję.


Na początek juna13 - jedna z najbardziej znanych osób na MovieStarPlanet. Była pierwszą osobą na polskim serwerze, która osiągnęła 101 lvl. Jest znana ze swoich seków oraz jej serii - "Zasada Juny".
Włosy: 8,5/10 - Małą część włosów zasłania wielki pióropusz na głowie juny, przez co nie można zbytnio dostrzec jej włosów. W końcu udało mi się dostrzec to, że są upięte w kucyka. Ogółem włosy są ładne, ale biały kolor jak dla mnie psuje całość. Wiem, że dla niektórych może być ładnie, no bo dopasowane do ubrań itp, ale mi to zupełnie nie pasuje. Ja jestem bardziej za naturalnymi kolorami włosów, ale każdy ma swoje zdanie na ten temat.
Makijaż: 7,5/10 - Juna ma ten sam makijaż od bardzo dawna, do niektórych jej kompletów pasuje, do niektórych jest na odwrót. Tutaj...powiem szczerze. Jest średnio. Gdyby zmienić kolor włosów cera idealnie by pasowała do kreacji. Kolor oczów - może być jednak ja bym zmieniła na piwny, brązowy. Usta są śliczne, posiadam je osobiście na swoim głównym koncie. A kolor odwzorowywuje całość. Nos - ehh, nie za bardzo mi się podoba.
Góra/Dół: 9/10 x2 - Sukienka jest śliczna. Wydaje mi się, że była w pakiecie VIP rok/ 2 lata temu. [Jestem sklerotykiem, wybaczcie mi za moją pamięć] Biały i czarny - tę dwa kolory pasują do wszystkiego! A do tej sukienki jak najbardziej! [x2  - Dostanie 2 razy po 9 punktów, ponieważ w komplecie jest tylko sukienka, nie ma żadnych spodni, więc jest to i góra i dół.]
Buty: 10/10 - Co by tu powiedzieć, kocham tę buty! Nie mam do nich żadnych zastrzeżeń.
Dodatki: 8/10 - Gwiazdki są spoko, pióropusz bym usunęła odsłaniając włosy, zastępując jakąś kokardą, opaską, czapeczką. Usunęłabym tatuaż z sercem, a zamiast niego bym dodała jakiś naszyjnik. Kolczyki są bardzo ładne, pół-rękawiczki (Przepraszam, nie wiem za bardzo jak to się nazywa) wpasowują się w sukienkę tworząc jedność. Wygląda to naprawdę fajnie, a nawet może zmylić innych. Rajstopy w krzyże zmieniłabym na normalne.
Ocena ogólna: 52/60 - Jest dobrze. Gratuluje wyniku!
Następna osoba to Agee100 - Była drugą użytkowniczką na polskim serwerze która osiągnęła 100 oraz 101 lvl.

Włosy: 10/10 - Jedne z moich ulubionych fryzur - naprawdę! W dodatku pasują do kompletu Agee oraz do jej stylu. A ich kolor pasuje do cery. Nie mam do czego się doczepić!
Makijaż: 8/10 - Nie można tutaj za dużo dostrzec, gdyż oczy wraz z cieniami są zasłonięte przez okulary. A teraz coś dla wielbicieli blondu - jeżeli ktoś lubi kupować blond włosy to będą idealnie pasować do tej cery! Jeżeli chodzi o usta - z wyglądu są ładne, ale kolor...po prostu nie. Pasują jedynie do tego kompletu, tutaj ładnie się ze sobą wszystko prezentuje.
Góra: 9,5/10 - Bluzka ładna, a dzięki biało-czarnemu ombre można dostrzec chmury i księżyc występujące na bluzce. (Oczywiście jak się dobrze wpatrzy) Podoba mi się również czcionka napisu. Nie znam dokładnie jej ceny, ale wygląda raczej na tanią, taką po 100-300 sc. Z chęcią bym ją kupiła.
Dół: 10/10 - Nie wiem jak wy, ale ja kocham ubrania tego typu. Wojskowe spodnie, spódniczki, buty, bluzki, dodatki...Chciałabym takie w rzeczywistości! Najbardziej jednak podobają mi się kolory na spodniach. Są tam trzy moje ulubione kolory; biały, szary i czarny. Spodnie pasują również do kompletu co jest na wielki +!
Buty: 10/10 - Mam je i  nawet w tym samym kolorze! Używam ich do prawie każdego kompletu. Oczywiście jak najbardziej pasują do całości.
Dodatki: 10/10 - Z dodatkami Agee nie przesadziła - jest ich mało. Ja osobiście wolę dodawać ich trochę więcej, ale każdy ma swój gust. Okulary bardzo mi się podobają, ale jak mówiłam, minusem jest to, że zakrywają oczy. Kolczyki są piękne! Naprawdę nie mam pojęcia dlaczego, ale kojarzą mi się z Tumblr. Podobnie jak z butami zakładam je do prawie każdego kompletu. Jest tam również tatuaż, którego już nie ma NIGDZIE w sklepie. Usunęli go i tylko chłopaki mogą go mieć. Szkoda, chciałam go mieć, ale nie było mnie na niego stać i cóż. Ostatnim dodatkiem są bransoletki z kolcami - ja jestem na tak.
Ocena ogólna: 57,5/60 - Jak na razie najlepszy wynik, gratulacje!
I ostatnią osobą na dzisiaj jest; julcinka12344 - Jako 3 na polskim serwerze zdobyła 100 i 101 lvl ustanowując u Polski rekord wszystkich serwerów - Polska jako jedyna posiada 3 osoby ze 101 lvl'em.

Włosy: 10/10 - Kolor fryzury pasuje do cery. Naturalny kolor włosów - czyli mój styl! Ale to nie chodzi tylko o kolor, chodzi też o wygląd! Włosy z wyglądu są śliczne. Myślę, że były tworzone na podstawie niegdyś bardzo popularnych włosów robionych między innymi przez dziewczyny w wieku 13-16 lat - a między innymi włosy z grzywką od lewej do prawej, od prawej do lewej, od góry do dołu. Niektóre dziewczyny nadal robią sobie takie włosy, ale to już mniejszość.
Makijaż: 10/10 - Jestem jak najbardziej nastawiona pozytywnie co do makijażu - cera pasuje do włosów i ich koloru. Nos jest ładny, ale nie robi jakiegoś wielkiego szału. Podoba mi się kolor ust, pasuje do kompletów julcinki. Chciałabym też z góry przeprosić za to, że są zamknięte oczy, ale nic nie mogłam z tym zrobić; wylogowywałam się i wlogowywałam i nic. Nadal miała zakmknięte oczy, pewnie kolejny bug.
Góra: 10/10 - Nie mam do czego się przyczepić. Bluzka jest skromna i delikatna. Podoba mi się!
Dół: 10/10 - To samo co z bluzką - nie mam do czego się doczepić.
Buty: 10/10 - To samo co z powyższymi. ^
Dodatki: 10/10 - Dodatki to większość w tym komplecie - jest ich sporo, ale nie jest ich też za dużo - to jest mój gust! Okulary są śliczne, kolczyki jak najbardziej pasują do bluzki, jest i naszyjnik, dwa tatuaże - oba są unikatami. Nie mogło również zabraknąć bransoletek!
Ocena ogólna: 60/60! - Dzisiejszy najlepszy wynik! Szczere gratulacje!
Pisałam tego posta 3,5 godziny - na telefonie piszę dość wolno, a jeszcze z polskimi znakami to już bardzo wolno, w dodatku musiałam wklejać, poprawiać tę zdjęcia, masakra. Ale zrobiłam to dla was, dla wszystkich, bo wiecie, nie było mnie tyle, chcę to wszystko ponownie nadrobić.
---
A w dzisiejszym poście byłoby na tyle! Dzięki za przeczytanie!
~Starunia